LMA

Plaża na każdy nastrój

Lanzarote · 2 min czytania

Plaża na każdy nastrój
Foto: LastMinuteAdventure

Dwieście kilometrów wybrzeża i prawie żaden odcinek nie przypomina drugiego. Plaże Lanzarote zmieniają charakter co kilka kilometrów, bo te same pasaty, które z jednej zatoki robią lustro, z sąsiedniej robią otwarty ocean. Dobry wybór to różnica między dniem doskonałym a wietrznym.

Po spokojną, turkusową wodę jedź na południe. Do zatoczek Papagayo, na południowym cyplu wyspy, wewnątrz chronionego parku naturalnego, prowadzi szutrowa droga i niewielka opłata za samochód: półksiężyce złotego piasku między wulkanicznymi przylądkami, płytkie i osłonięte, idealne do pływania i snorkelingu. Przyjedź wcześnie — cienia nie ma tu wcale, a w południe parking jest już pełny. Nieopodal plaże miejskie Playa Blanca oraz Playa Dorada są jeszcze łagodniejsze, z zapleczem i spokojną wodą dla rodzin.

Po dramat jedź na północ. Famara to ogromna plaża ciągnąca się kilometrami u stóp klifów, które wznoszą się na blisko sześćset metrów, i jest wspaniała przy każdej pogodzie. Jest też plażą poważną: silne prądy i fala łamiąca się tuż przy brzegu sprawiają, że lepiej surfować tu ze szkołą, niż beztrosko kąpać się z dziećmi. Ten sam wiatr, który psuje tutaj dzień na kocu, czyni z niej jedno z najlepszych miejsc w Europie do nauki surfingu.

Po niektóre plaże warto nadłożyć drogi dla samej ich dziwności. Caletón Blanco na północy, obok miejscowości Órzola, rozsypuje biały piasek po czarnej lawie i tworzy szereg naturalnych, płytkich basenów — najcieplejszą i najbezpieczniejszą wodę na wyspie dla małych dzieci. Playa Quemada na południowym wybrzeżu to kamienista rybacka osada, w której niewiele się dzieje, i o to właśnie chodzi. Zielona laguna El Golfo należy do najczęściej fotografowanych widoków wyspy i do tych, w których kąpać się nie wolno: jest pod ochroną, a morze tuż obok bywa zdradliwe.

Trzy zasady, których wyspa uczy szybko. Zielona flaga znaczy: pływaj, żółta: uważaj, czerwona: morze już zdecydowało. Naturalnego cienia nie ma tu prawie nigdzie, więc weź własny. A Atlantyk jest tu raczej orzeźwiający niż ciepły — najchłodniejszy wiosną, najprzyjaźniejszy wczesną jesienią, kiedy woda ma za sobą całe lato nagrzewania.

Odkryj Lanzarote z LMA

Więcej historii